Komentarze: 10
A może wszystko się zaczyna... ;( Co tu dużo pisać... Pewnie większość z Was wie jak jest na pogrzebie ;( Jeszcze do teraz czuje zapach, który roznosił się w kaplicy ;( Kiedy Go zobaczyłam leżącego w trumnie.... ;( Pomyślałam... to nie On!! To nie może być mój dziadek ;((( Potem ostatnie pożegnanie... Miał takie lodowate ręce.... ;((((( Byłam silna... Zacisnęłam zęby... nie mogłam wybuchnąć... ;( Ciężko mi to przychodziło... Nie wiem co myśleć... Było strasznie ;(((
Chciałam Was przeprosić, że zaniedbuję Wasze blogi... Nadrobię to... Pozdrofka